|
Utrzymanie kanarków w domu jest niezwykle łatwe. Każdy sklep zoologiczny oferuje odpowiednie wyposażenie czyli klatkę, akcesoria oraz właściwą karmę. Klatka powinna być wyposażona w dwa karmniki, jedno butelkowe poidełko oraz basenik do kąpieli. Dno klatki musi być wysypane czystym piaskiem. Żerdzie do siedzenia ( o średnicy około 12 mm ) powinny być wykonane z miękkiego drewna. Klatka z kanarkiem nie może być umieszczona naprzeciw telewizora, powinna być w znacznej odległości od niego (np. 3 m), nie może też znajdować się w małej kuchni z piecem gazowym. Wiele osób trzyma kanarki w obszernych kuchniach wyposażonych w piec gazowy i mimo to ptaki czują się dobrze, jeśli pomieszczenie jest często wietrzone. Stawianie klatki na parapecie okna nie jest wskazane, gdyż ptak jest wówczas narażony na bezpośrednie działanie czynników atmosferycznych. Mając na uwadze fakt iż każdy hodowca chciałby zapewnić swoim kanarkom jak najlepsze warunki pozwolę sobie na kilka uwag w tym zakresie. Hodowcy bardzo często narzekają, że kupiony kanarek po pewnym czasie śpiewa mniej i gorzej. Ważną rzeczą jest poznanie przez hodowcę sposobu obchodzenia się z kanarkiem i warunków potrzebnych mu do życia. Kanarka można hodować wszędzie, nawet w prymitywnych warunkach mieszkaniowych, lecz należy pamiętać o utrzymaniu klatki w idealnej czystości, o świeżej wodzie, którą należy codziennie zmieniać, o odpowiednim pokarmie, czystym powietrzu, o dostępie światła i o właściwej temperaturze pomieszczenia, w którym znajduje się klatka z ptakiem. Ze względu na to, że przeciągi i działające bezpośrednio na klatkę słońce mają ujemny wpływ na zdrowie i samopoczucie ptaka, należy klatkę z kanarkiem umieszczać na szafie, regale, lub wieszać na ścianie. Kanarek jest wytrzymały na niskie temperatury i może żyć nawet przy -6 stopni, lecz hodowanie ptaków w tak niskich temperaturach nie jest wskazane. Jeśli chcemy aby kanarek śpiewał przez całą zimę to należy dbać o utrzymanie w pomieszczeniu temperatury stałej 15 - 18 stopni. W okresie lęgów temperatura powietrza nie powinna być niższa niż 18 stopni.
Wymawiajmy często i wyraźnie jego imię, nućmy tę samą melodię, by nauczył się traktować te dźwięki jako sygnały rozpoznawcze. Im częściej i regularniej pozwolimy ptaszkowi latać po pokoju, tym wcześniej będzie po określonym czasie wracać do swej klatki. Wtedy już bardzo łatwo nauczyć go wskakiwania na wyciągniętą ku niemu rękę. Wiedząc już, co jest przysmakiem naszego ulubieńca, podawajmy mu ten smakołyk - herbatnik czy kawałek jabłka - w wyciągniętej ręce, nucąc przy tym zawsze tę samą melodię i powtarzając jego imię. Już wkrótce po każdym wyjściu z klatki kanarek sam będzie wskakiwał nam na rękę. Początkowo będzie robił to bardzo nieśmiało, próbując tylko chwycić przysmak i uciec. Wkrótce jednak nasza ręka stanie się dla niego takim samym azylem jak jego klatka. Sam będzie szukał bliskiego kontaktu z właścicielem i podążał za nim do innego pokoju czy kuchni. Pamiętajmy tylko, aby w tych pomieszczeniach nie groziło mu żadne niebezpieczeństwo. Kiedy zdobędziemy całkowite zaufanie kanarka, starajmy się go nie utracić. Gdy więc zajdzie bezwzględna potrzeba, by wyjąć kanarka z klatki, np. w celu zawiezienia do lekarza weterynarii, lepiej poprosić przyjaciela lub sąsiada, by za nas złapał go i włożył do transportówki. Heinz Schnoor - "Kanarki", str. 33Rozróżnianie płci - doświadczony hodowca (ja nim nie jestem) już pomiędzy 6 a 8 dniem życia ptaków, w czasie obrączkowania młódek, może po ubarwieniu piór rozpoznać ich płeć. Samce są żółte mają jaskrawożółty pas, biegnący przez środek głowy i grzbiet aż do ogona (pas ten u samic jest biały lub jasnożółtawy i matowy). U kanarków zielonych pas ten u samców ma połysk (u samic jest blady, matowy, nie błyszczy). U białych kanarków młody samiec różni się od młodej samicy wysoką, smukłą budową, wyprostowaną postacią oraz większą głową. Przy usuwaniu młodych z klatek spustowych powinno się je rozdzielić według płci. Wobec tego, że nawet najbardziej doświadczeni hodowcy często mylą się w rozróżnieniu płci u młodych kanarków, pozostaje tylko rozpoznawanie ptaków po śpiewie, gdyż niezawodnym znakiem mówiącym o przynależności ptaka do płci męskiej jest jego śpiew. Hodowca powinien uważnie obserwować młode w chwili opuszczania gniazda, gdyż wtedy samce próbują nucić. Oczywiście tonów wydawanych przez nie w czasie tych pierwszych prób nie można nazwać śpiewem, lecz z każdym dniem nucenie staje się wyraźniejsze i bardziej podobne do poprawnego śpiewu. Kazimierz Jankowski - "Nasz polski kanarek", str. 39Budowa gniazda Mamy parkę kanarków, każdy z hodowców marzy o posiadaniu potomstwa, od czego zaczynamy, od budowy gniazda. Niektóre samice budują gniazdo same i chętnie zrezygnowałyby z naszej pomocy, jednak musimy stworzyć im warunki do właściwej budowy gniazda przez odpowiednie umieszczenie skrzynki, koszyka lub zawieszenie drucianego gniazda. Skrzynka powinna mieć wymiary 10 cm x 10 cm, wysokość tylnej ścianki do 16 cm a przedniej 3,5 cm, boczne do 7,5 cm przy czym przednia ścianka musi mieć kanty zaokrąglone. Materiał na budowę gniazda dostarczamy sami, najczęściej jest to materiał bawełniany uprzednio poskubany lub pocięty, źdzbła trawy, lignina. Nie należy ścielić samemu gniazda, można przyjść z pomocą samiczce gdy zauważymy, że sama nie potrafi tego zrobić i zniosła pierwsze jajo w niesymetrycznie usłanym gnieździe. Składanie jaj Gdy samice mają już gniazda gotowe, a na śpiew samca przysiadają, wówczas wpuszcza się samca do klatki samicy. Zazwyczaj samiec zaczyna śpiewać a jego partnerka unosząc charakterystycznie główkę
Może zdarzyć się, że samiczka ma trudności w znoszeniu jaj. Zwłaszcza jeśli hodowca dopuścił do rozrodu młode
Opuszczanie gniazda przez młode kanarki
W wieku ok. 20 dni pisklęta próbują samodzielnie jeść. Im bardziej urozmaicony pokarm zaoferujemy im w tym początkowym okresie, tym mniejsze będziemy mieć kłopoty, gdy kanarki dorosną. Młode ptaki uważnie obserwują swych rodziców przy posiłku i próbują jeść dokładnie to samo. Czasami, mimo że umieją już jeść samodzielnie, są karmione przez matkę lub ojca. W wieku 4 tygodni, kiedy pióra ogonowe młodych mają już ok. 2 cm długości, możemy rozdzielić ptasią rodzinę. Jeśli chcemy zrobić to trochę później, musimy uważnie obserwować, czy samiec nie staje się agresywny w stosunku do dzieci, bowiem w końcu do tego dochodzi. Po dwóch lęgach usuwamy z klatki oba gniazda,by nie dopuścić do następnego złożenia jaj. Ptasi rodzice muszą odpocząć, tym bardziej że w tym czasie rozpoczyna się pierzenie zarówno u dorosłych, jak i u młodych ptaków. Pod koniec okresu pierzenia samiec zaczyna śpiewać, w czym po krótkim czasie wtórują mu młode samczyki.
Pierzenie się kanarków Okres pierzenia ptaków wymaga poświęcenia dużo uwagi przez hodowcę. Kanarki przechodzą dwukrotnie pierzenie. Duże pierzenie odbywa się jesienią, a małe na wiosnę. Przy wiosennym pierzeniu, w marcu i kwietniu, ptaki nie tracą piór z ogona i ze skrzydeł. W okresie jesiennym następuje wymiana całego upierzenia. Niektóre ptaki zaczynają się pierzyć już w lipcu, ale najczęściej okres wymiany całego upierzenia przypada na sierpień i wrzesień i trwa 6 - 8 tygodni. Pierwsze pierzenie młodych kanarków po wylocie z gniazda można porównać do pierzenia wiosennego starszych ptaków, a zaczyna się ono od razu po uzyskaniu samodzielności po około dziesięciu tygodni życia. Młode nie tracą wtedy piór lotnych i sterówek, dopiero w drugim roku życia wymieniają je podczas pierzenia jesiennego. Z chwilą rozpoczęcia pierzenia kończy się okres hodowlany. Samce przestają śpiewać na okres 6 - 9 tygodni i nie są zdolne do zapładniania. Chów i hodowla Artykuł powstał na bazie dwóch prac autora opublikowanych w czasopiśmie "Woliera": cz. I - 3/2002, s. 38-41 oraz cz. II - 1,2/2003, s. 40-43, Wybór i przygotowanie ptaków do lęgówSelekcję ptaków z przeznaczeniem do rozrodu przeprowadzamy jesienią, po ich całkowitym wypierzeniu się (wrzesień). Od tej pory muszą być one odpowiednio żywione, aby w momencie przystąpienia do lęgów były całkowicie zdrowe, w pełni dojrzałe - nie tyle płciowo, co rozpłodowo (samice w wieku co najmniej 9-10 miesięcy, a samce najlepiej 1,5-roczne lub starsze), i znajdowały się w tzw. kondycji hodowlanej. Dużym błędem jest dopuszczenie do zapasienia się ptaków. Szczególnie łatwo dochodzi do niego wówczas, gdy kanarki otrzymują mieszankę ziaren do woli i wyjadają z niej tylko określone ich gatunki (np. zawierające dużo tłuszczu konopie). Ptaki otłuszczone są bardzo złymi rodzicami, a często w ogóle nie mają okazji nimi zostać, gdyż niepowodzenia w lęgach pojawiają się u nich zazwyczaj już na etapie parzenia się i składania jaj (zwykle niezalężonych). Należy też przeprowadzić kontrolę stanu zdrowia: przyciąć zbyt długie pazurki (są przyczyną rozbijania skorupek jaj), skorygować przerośnięty dziób (utrudnia prawidłowe karmienie piskląt) oraz dokładnie przejrzeć upierzenie i skórę w poszukiwaniu pasożytów. Samiec powinien odznaczać się smukłą sylwetką ciała i intensywnym śpiewem, a samica łagodnością. Przed umieszczeniem ptaków klatki lęgowe (zwykle typu skrzynkowego o optymalnych wymiarach 60 × 40 × 40 cm) oraz gniazdka, żerdki i karmidła powinny być gruntownie wymyte i odkażone wrzątkiem. Zdaniem sławnego amerykańskiego hodowcy kanarków - p. R.C. McDonalda - najwięcej uwagi należy poświęcić samicom, które będą najlepiej przygotowane do rozrodu pod względem kondycyjnym i zdrowotnym, jeśli wcześniej umożliwi im się swobodne "wylatanie się". Jeśli ptaki nie miały takiej możliwości, pomimo zapewnienia im odpowiednich warunków środowiskowych (w tym diety) w ogóle nie przystępują do lęgów lub marnują je. Wzmocnione kondycyjnie kanarzyce są potem najlepszymi matkami. Dobrze rozwinięty układ mięśniowy zapewnia bowiem bezproblemowe tworzenie się i składanie jaj (proces ten odbywa się kosztem około 25% masy ciała kanarzycy). Z drugiej jednak strony nie kontrolowane swobodne latanie przez dłuższy czas jest nie wskazane. Praktycznie przed nadejściem sezonu lęgowego powinno się pozwalać samicom na latanie (grupowo w obszernej klatce) przez 3 kolejne tygodnie, po czym na tydzień zamyka się je ponownie w małej klatce. Zestawianie pary hodowlanej. Podstawą sukcesu hodowlanego jest zestawienie zgodnej pary lęgowej. Młoda samiczka, która po raz pierwszy rozpoczyna lęgi, powinna być kojarzona ze starszym od siebie samcem (co najmniej dwuletnim). Z kolei młodego samca należy zawsze łączyć ze starszą samicą. Kanarzyce (nawet będące siostrami) różnią się niekiedy znacznie od siebie wieloma cechami psychicznymi, a w szczególności zdolności do akceptowania danego samca. Podczas gdy jedne przyjmują go od razu, inne potrzebują na to więcej czasu, a jeszcze inne, niezależnie od tego, co byśmy zrobili, będą zawsze wrogo nastawione do konkretnego partnera, a nawet kilku z rzędu. Istnieje zatem kilka technik zestawiania par. Do najczęściej stosowanych przez hodowców amatorów należy wcześniejsze przyzwyczajanie ptaków do swojej obecności. Klatkę samicy stawia się obok klatki samca i przez 7-10 dni pozwala ptakom na swobodny kontakt wzrokowy. W tym czasie samiec staje się pobudzony płciowo, żywiołowo tokuje, intensywnie śpiewa i interesuje się samiczką. Do jej klatki lęgowej należy wstawić gniazdko (wewnętrzne lub zewnętrzne) i uważnie obserwować zachowanie samiczki. Jeżeli samica interesuje się gniazdkiem, znosi do niego dostarczony materiał oraz, co najważniejsze, "wciera się" w nie, to mamy pewność, że jest gotowa na przyjęcie samca. Po wpuszczeniu samca do jej klatki ptaki zazwyczaj bez problemów przystępują do lęgów. Przez cały czas zaznajamiania partnerów ze sobą ważną rolę odgrywa właściwe żywienie (patrz dalej). Można również wpuścić jednocześnie obydwa kanarki (najlepiej przed zgaszeniem światła na noc) do obcej im klatki lęgowej (spustowej) wyposażonej w gniazdko (to samo, w które samica wcierała się, będąc w innej klatce). Rankiem ptaki budzą się w swoim towarzystwie, a znalazłszy się w nowym otoczeniu, czują się początkowo nieswojo, lecz w trakcie aklimatyzacji między partnerami ustalają się wzajemne relacje. Kanarzyca wkrótce przystępuje do moszczenia gniazda, a samiec niekiedy jej w tym pomaga (znosi materiały). Jeszcze innym sposobem jest umieszczanie samca w klatce lęgowej z wcierającą się i ścielącą gniazdo samicą codziennie rano na 1-1,5 godziny do czasu zniesienia trzeciego jaja. Jest to sposób o tyle korzystny, że umożliwia pokrycie w tym samym mniej więcej czasie większej liczby samic przez jednego rozpłodnika. Kanarzyca wtedy sama wysiaduje jaja i wykarmia pisklęta, a hodowca nie może niestety obserwować pełnego przebiegu lęgu z udziałem obydwu rodziców. Niezgodność partnerów jest jednym z najczęściej występujących i najbardziej uciążliwych problemów w rozmnażaniu kanarków. Często zdarza się bowiem, że po połączeniu ptaki są wobec siebie agresywne, biją się i nic nie wskazuje na to, że staną się zgodną parą. Dzieje się tak np. wówczas, gdy samicę wpuścimy do klatki samca, co prowadzi do niechybnych ataków z jego strony. Postrzegana jest wtedy jako intruz, który naruszył strefę przez niego kontrolowaną (kanarki przejawiają zachowania terytorialne). Dlatego też powinno się zawsze przenosić samca do klatki kanarzycy, a nie na odwrót. Bywa, że samica początkowo przejawia wrogość wobec wpuszczonego do jej klatki partnera, jednakże stan taki trwa zwykle krótko. Często ptaki biją się, gdy samiec (zwłaszcza rankiem) rozpoczyna swój godowy śpiew i natarczywie rzuca się na samicę, próbując ją za wszelką cenę pokryć. Ta ucieka w popłochu i niejednokrotnie dochodzi w tym czasie do groźnie wyglądającej kotłowaniny na dnie klatki. Po chwili jednak kanarzyca przysiada na żerdce z charakterystycznie podniesionym ogonem i dopuszcza do siebie partnera, po czym następuje kopulacja. Jedne samice akceptują kopulację na żerdkach (należy pamiętać o ich odpowiedniej średnicy i stabilnym umocowaniu), a inne tylko w gnieździe (zwłaszcza podczas jego moszczenia). Samiec czule karmi wtedy partnerkę, a przejawy mniej lub bardziej nasilonej agresji mogą powtarzać się do momentu złożenia przez nią kompletu jaj. Od tej chwili ptaki z reguły uspokajają się i zgodnie kontynuują lęgi. Młodej samicy lub pierwiastce, która mimo wielokrotnych prób nie chce zaakceptować partnera, należy wymienić samca na innego pod względem tak temperamentu, jak i ubarwienia. Zdarzają się pary, które od samego początku wykazują pełne zgranie, jak również takie, które w żaden sposób nie dają się skojarzyć. Niekiedy agresja przybiera takie nasilenie, iż któryś z ptaków może ulec poranieniu, a nawet stracić oko. Jedynym wyjściem pozostaje wówczas całkowite rozdzielenie partnerów i kojarzenie ich z innymi aż do skutku. Bywa też, że niedoświadczony samczyk zostaje dotkliwie pobity przez agresywną samicę, co w przyszłości może wywołać u niego silny lęk przed parzeniem i tym samym dyskwalifikuje go z dalszej hodowli. Termin lęgów i ich stymulacja. Według opinii wielu autorów sezon lęgowy kanarków (tzw. spusty) rozpoczyna się u nas w marcu. Odnosi się to jednak przede wszystkim do ptaków utrzymywanych w ostatnim kwartale roku w pomieszczeniach nieogrzewanych, w których temperatura powietrza wynosiła co najwyżej 15-16°C, o krótkim (nieprzedłużonym) dniu świetlnym. Natomiast ptaki chowane w tym czasie w pomieszczeniach ogrzewanych, o średniej temperaturze powietrza powyżej 18-19°C, oraz przy dniu świetlnym przedłużonym do 15-16 godzin na dobę można wprowadzać w lęgi już z początkiem stycznia lub nawet w grudniu. Jednakże zdaniem większości hodowców z rozpoczęciem lęgów u kanarków nie należy się śpieszyć. Kanarki pobudzamy do lęgów, oddziałując na nie światłem, temperaturą i żywieniem. Kanarki są typowym przykładem gatunku, którego aktywność płciowa zależy w dużej mierze od długości dnia świetlnego. Innymi czynnikami są temperatura powietrza oraz odpowiednie żywienie, które również znacząco stymulują do lęgów. Przed sezonem lęgowym zarówno długość dnia świetlnego, jak i temperatura powinny wzrastać stopniowo, nigdy zaś raptownie, co mogłoby spowodować kłopoty z zapłodnieniem jaj. Najlepiej wydłużać dzień do 16 godzin na dobę, a temperaturę powietrza podnosić do mniej więcej 20°C. Należy pamiętać, że najlepsze jest światło naturalne, gwarantujące dostęp promieni słonecznych (ale nie bezpośredni), które umożliwiają syntezę witaminy D w organizmie ptaka i znakomicie pobudzają go do lęgów. W razie jego braku w warunkach sztucznych musimy użyć światła o pełnym zakresie fali. Częstą przyczyną składania niezalężonych jaj jest zła dieta. Żywienie w okresie parzenia się i składania jaj. Jednym z najważniejszych składników mineralnych diety jest wapń, bez którego niemożliwa jest produkcja zdrowych jaj. Należy zatem zawsze pamiętać o dostarczaniu ptakom dostatecznej ilości składników mineralnych (sepia, rozkruszone skorupki jaj kurzych i morskie muszelki, węgiel drzewny, kreda, wapienko, drobnoziarnisty czysty piasek itp.) i witamin. Można też podawać je w formie preparatów, najlepiej w proszku (a nie w płynie do wody) dodawanego do pokarmów stałych, np. tartej marchwi. Ptaki karmimy umiarkowanie mieszanką ziarnistą (1 łyżeczka do herbaty na ptaka dziennie), dostarczamy warzywa, zioła (tarta marchew, sałata, szpinak, papryka, pomidor, gwiazdnica pospolita, trzykrotka, mniszek lekarski, nać pietruszki, krwawnik, rzeżucha, młoda pokrzywa) i owoce (jabłko, gruszka, kiwi, banan, mandarynka). Co drugi dzień podajemy mieszankę jajeczną złożoną z czwartej części (wystarczy dla dwóch ptaków) ugotowanego na twardo i drobno posiekanego jaja kurzego z dodatkiem rozkruszonego biszkopta, tartej bułki lub sucharka, a także szczyptą maku. Bardzo wskazany jest również dodatek kilku kropli tranu lub odrobiny masła. Obecnie w handlu są dostępne gotowe pokarmy jajeczne o długim terminie przydatności do spożycia. Naprzemiennie z mieszanką jajeczną podajemy niewielką ilość (grudkę wielkości wiśni) białego twarogu z dodatkiem płatków owsianych i nasion sałaty. Jeden lub dwa razy w tygodniu bardzo wskazane jest skarmianie skiełkowanym rzepikiem. Od czasu do czasu można też podać zwilżone herbatą ciasto drożdżowe. W mieszance ziarnistej konopie powinny występować jedynie w ilościach śladowych. Dawka pokarmowa w tym okresie musi być wysokobiałkowa (co pobudza popęd płciowy), ale nigdy zbyt kaloryczna, co mogłoby prowadzić do niebezpiecznego zapasienia się ptaków. Częstą przyczyną niezalężenia jaj jest właśnie złe żywienie w okresie bezpośrednio poprzedzającym ich składanie. Nieodzowna jest stała podaż drobnoziarnistego czystego piasku z rozkruszonymi skorupkami jaj i muszelkami. Ukoronowaniem każdej hodowli amatorskiej jest rozmnożenie ptaków, czyli pomyślne odchowanie od nich zdrowego potomstwa. Jak tego dokonać w warunkach domowych i na co szczególnie zwracać uwagę w czasie lęgów, przedstawię w niniejszym artykule. Gwarancją sukcesu hodowlanego jest bowiem przestrzeganie kilku zasad oraz stworzenie odpowiednich warunków środowiskowych. Gniazdo i składanie jaj Dla kanarków najlepsze są gniazdka o drucianej lub plastikowej (z otworami wentylacyjnymi) konstrukcji i filcowym wkładzie. Powinien on być uprzednio wyparzony wrzątkiem i starannie wysuszony. Do moszczenia gniazda dostarczamy samicy kawałki flaneli, wełny, sznurka sizalowego, ligniny, szarpi, suchego mchu itp. Należy unikać cienkiej włóczki i waty, gdyż zaplątanie w nie grozi poważnym uszkodzeniem nóg lub uduszeniem pisklęcia. Jeżeli młode nie wypróżniają się poza gniazdo, lecz ich odchody osuwają się po jego ściankach do wnętrza, znaczy to, że gniazdo jest zbyt głębokie. Trzeba wtedy wyjąć pisklęta i położyć na suchym ręczniku, a na dno gniazda nakłaść nieco materiału wypełniającego (np. nakładkę z filcu lub warstwę szarpi). Jego głębokość powinna odpowiadać długości wyprostowanych nóżek kanarcząt. Gniazdko musi być umieszczone w takim miejscu, aby łatwo można je było zdejmować i czyścić. Przeciętnie kanarzyca składa w jednym lęgu 3-5 (ich liczba może jednak wahać się od 2 do 8) niebieskawoseledynowych, brązowo nakrapianych jajeczek. Prawidłowo zniesienia następują codziennie w godzinach przedpołudniowych, ale zdarza się, że samiczka podczas swojego pierwszego lęgu niesie jaja co drugi dzień. Niekiedy jest tak rozbudzona, że zaczyna znosić je (oczywiście niezapłodnione) jeszcze przed połączeniem z samcem (np. na etapie zaznajamiania się). Jaja te należy usunąć, a samicę czym prędzej wpuścić do klatki samca, aby złożyła nowe. Bywa iż pomimo prawidłowo wyglądającego parzenia samica niesie jaja niezapłodnione. Pierwszy lęg w sezonie oraz pierwsze zniesienie w życiu młodej samicy mogą bardzo często zawierać znaczny procent (50-100%) jaj czystych. Przyczyn tego zjawiska należy szukać przede wszystkim w nieodpowiednim żywieniu bezpośrednio poprzedzającym lęgi (zwłaszcza zbyt kalorycznym i ubogim w białko), a także w źle przeprowadzonym parowaniu ptaków (zbyt szybkie ich połączenie). Składanie jaj niezalężonych to również wynik niewłaściwego stanu fizjologicznego ptaka w okresie lęgowym, np. pierzenia, a także diety ubogiej w składniki mineralne (patrz dalej). Dochodzi wtedy często do składania jaj o nie w pełni wykształconej, cienkiej skorupce, które zwykle w krótkim czasie ulegają zniszczeniu. Trzeba zaznaczyć, że zdarzają się samce dojrzewające zdecydowanie później niż inne. Bywa, że ptak 1,5-roczny jest jeszcze niepłodny. Inną przyczyną czasowej niepłodności jest nadmiernie długie pierzenie się (zamiast 6-8 tygodni trwa praktycznie przez cały rok). Takich osobników nie należy używać do rozpłodu. Za nieprawidłowy proces pierzenia się odpowiedzialne jest przede wszystkim wadliwe żywienie oraz złe warunki środowiskowe (np. zbyt mała wilgotność powietrza). W tym okresie wskazane jest podawanie, oprócz świeżych owoców i warzyw (dobry wpływ na upierzenie wywiera surowy ogórek), także bogatej gamy składników mineralnych oraz umożliwienie kąpieli w ciepłej wodzie i wysuszenia piór w promieniach słonecznych. Stała temperatura i odpowiednia wilgotność powietrza są w tym czasie również bardzo ważne. Postępowanie z jajami. Składane jaja należy sukcesywnie zabierać do czasu złożenia trzeciego (w czasie gdy samica znajduje się poza gniazdem, najlepiej wczesnym rankiem), a na ich miejsce podkładać sztuczne - z modeliny lub drewna. Odebrane jaja przechowujemy luzem, np. w małym plastikowym naczynku, którego dno wysypujemy cienką warstewką czystego prosa, w ocienionym i chłodnym pomieszczeniu (jaja nie powinny się ze sobą stykać). Jeśli mamy więcej samic rozpłodowych, musimy zaznaczyć markerem datę zniesienia na każdym naczyniu. Po pojawieniu się w gnieździe czwartego jaja zamieniamy sztuczne na prawdziwe. Sprawi to, że wszystkie pisklęta wylęgną się równocześnie o tej samej porze 13-14 dni później, a ich wzrost będzie wyrównany. Zamiany jaj sztucznych na właściwe należy zawsze dokonywać wcześnie rano. Dla piskląt ma to duże znaczenie, gdyż w ten sposób będą w stanie otrzymać maksymalną ilość pokarmu, zanim zapadnie noc. Nieco inaczej postępujemy jednak z samicami, które po raz pierwszy przystępują do lęgów. Przede wszystkim nie dajemy im wysiadywać więcej niż 4 jaj, a pierwsze z nich podkładamy dzień wcześniej niż pozostałe trzy. W ten sposób jedno z piskląt wykluje się z 24-godzinnym wyprzedzeniem, co umożliwi zestresowanej samicy "przećwiczenie" karmienia na jednym młodym, zanim pojawi się jego liczniejsze rodzeństwo. W tym czasie dzień nie może być krótszy niż 12 godzin (poniżej tego minimum kanarczęta, zwłaszcza słabsze, mogą nie przetrwać nocy), a najlepiej gdy trwa 15-16 godzin. Oczywiście można zaniechać jakiejkolwiek ingerencji w związku ze składaniem jaj, lecz wtedy, z uwagi na różnice w rozwoju, nie wszystkie pisklęta mają szansę na pomyślne odchowanie. Wysiadywanie jaj. Z chwilą zniesienia przez samicę trzeciego jajka należy zaprzestać podawania mieszanki jajecznej oraz skiełkowanego rzepiku, a z mieszanki ziarnistej wyeliminować konopie. Dalsze żywienie staje się bardziej umiarkowane i opiera się na podawaniu mieszanki ziarnistej (głównie rzepiku), warzyw, owoców i minerałów (od czasu do czasu można podać kawałek drożdżowego ciasta lub biszkopta). Takie żywienie stosujemy do 11. dnia wylęgania, tj. na 2-3 dni przed wykluciem się piskląt. Samica rozpoczyna wysiadywanie jaj zwykle po zniesieniu pierwszego. W 6.-7. dniu inkubacji można prześwietlić jaja. Te zalężone są zawsze ciemne, nieprześwitujące. Niepowodzenia w hodowli na tym etapie wynikają przede wszystkim z niechęci samicy do wysiadywania jaj. Samice takie często z nich schodzą (zwłaszcza w drugiej połowie wysiadywania) i niekiedy przez długi czas pozostają poza gniazdem. Dobra kanarzyca w celu zaspokojenia głodu i pragnienia powinna schodzić z gniazda najwyżej kilka razy dziennie, jednorazowo na 5-7 minut. Spory procent samic (zwłaszcza młodych) przejawia zbytnią płochliwość i po zejściu z gniazda przez dłuższy czas do niego nie wraca. Jaja takie ulegają zaziębieniu, a zarodki zamarciu. Samicom płochliwym należy zapewnić maksymalny spokój, a klatkę ustawić w zacisznym miejscu, z dala od domowego zgiełku. Można również jej część,w której zawieszone jest gniazdko, osłonić tekturą. Czasami kanarzyca bardzo dobrze wysiaduje jaja, lecz mając nadmiernie przerośnięte pazury, uszkadza nimi skorupkę. Zarodki zazwyczaj wtedy zamierają. Przed okresem lęgowym należy koniecznie skrócić ptakom pazurki oraz, jeśli zajdzie taka potrzeba, również skorygować przerośnięty dziób (utrudnione karmienie piskląt). Samice, które mimo zabiegów kosmetycznych źle obchodzą się z jajkami (nie siedzą, brudzą je kałem lub rozbijają) należy eliminować z hodowli. Zarodki w jajach mocno zabrudzonych kałem są skazane na śmierć z powodu zasklepienia porów w skorupce, przez co dostęp powietrza staje się niemożliwy. W przypadku gdy kanarzyca przez cały czas siedzi na jajach i niemal z nich nie schodzi, może dojść do zamarcia zarodków na skutek braku wentylacji (wietrzenia). Niekiedy ma również miejsce zbytnia nadpobudliwość samca wobec partnerki (dotyczy to zwłaszcza tych osobników, które wcześniej jedynie kryły samice, a nigdy nie miały możliwości wspólnego wychowywania z nimi potomstwa). W takiej sytuacji samiec nie pozwala samicy na spokojne wysiadywanie jaj, spędza ją z gniazda, nieustannie goni i chce kopulować, zupełnie nie interesując się dalszym etapem lęgu. Dochodzi wtedy do wyziębienia jaj lub ich całkowitego zniszczenia. Dlatego takich samców nie należy zostawiać przy kanarzycy dłużej niż to konieczne. Nadpobudliwego płciowo samca lepiej oddzielić i pozwolić samicy na samodzielny wychów młodych. Jeżeli ptaki są wobec siebie agresywne, a młoda samica lub pierwiastka nie przyjmuje kolejno żadnego partnera, lecz za każdym razem składa jaja niezapłodnione, na których chce siedzieć, należy pozwolić jej na to przez normalny okres inkubacji, tj. 13-14 dni. Po tym czasie, gdy zacznie na nowo budować gniazdo, zwykle już bez oporów akceptuje samca i daje się skutecznie pokryć. Starszym kanarzycom wyjątkowo niechętnie dopuszczającym do siebie samca lepiej podłożyć zapłodnione jaja innej samicy. W ten sposób rozbudza się u niej chęć do odbywania lęgów. Hodowca musi bezwzględnie pamiętać o tym, aby przed zgaszeniem światła na noc samica zawsze siedziała na jajach, w przeciwnym bowiem razie cały lęg będzie stracony. Każdy hałas w nocy może spowodować, że zejdzie ona z gniazda i przed nastaniem świtu już do niego nie wróci. Dlatego w pomieszczeniu hodowlanym zaleca się pozostawianie na noc słabego źródła światła, co w razie spłoszenia umożliwia kanarzycy szybki powrót do gniazda. Przyczyną częstego schodzenia z jaj są także pasożyty zewnętrzne (np. ptaszyńce), które wysysając w nocy krew, tak drażnią samicę, że drapie się ona, wykonuje nerwowe ruchy i w końcu zaprzestaje wysiadywania jaj. Należy zadbać, aby pomieszczenie, w którym odbywają się lęgi, było regularnie wietrzone. Zatęchłe i zepsute powietrze może być przyczyną zamarcia zarodków. Także zbyt mała wilgotność wpływa ujemnie na wyniki lęgów. Dobrze jest umieścić na środku pomieszczenia z kanarkami np. stolik z akwarium bez przykrycia. Wychów młodych, Niepowodzenia w tym okresie wynikają najczęściej ze zbyt skąpego i nieregularnego karmienia młodych przez matkę (zwłaszcza niedoświadczoną). Często powiązane jest to z nieodpartą chęcią do wysiadywania jaj. Taka samica nie rozpoznaje chwili, w której nastąpiło wyklucie dopominających się o pokarm piskląt. Można ją do tego zmusić poprzez regularne (co 1,5-2 godziny) spędzanie z gniazda. W skrajnych przypadkach złego obchodzenia się z młodymi hodowcy pozostaje jedynie podłożenie ich innym, mającym mniej liczne potomstwo kanarzycom. Wykarmienie kanarcząt przez hodowcę jest trudne i wymaga sporego doświadczenia. Przez cały czas odchowu nieodzowne jest podawanie mieszanki jajecznej. Należy zacząć ją skarmiać już na 1-2 dni przed wykluciem się piskląt, w ilościach około pół łyżeczki do herbaty (tylko siekane jajko z odrobiną tartej bułki lub rozkruszonego biszkopta oraz niebieskiego maku, względnie 1-2 krople tranu). Co 2.-3. dzień można podawać niewielką ilość rozkruszonych orzechów, nasion słonecznika i sałaty, skiełkowany lub parzony rzepik oraz łuskany owies. Gdy młode mają 3 dni, stopniowo zwiększamy ilość mieszanki jajecznej (maksymalnie do pół jajka dziennie na parę), wzbogacając ją w opisane wyżej dodatki (można wsypać szczyptę Vibowitu). Pokarm jajeczny łatwo się psuje, dlatego lepiej podawać go częściej i w małych ilościach, a niezjedzone resztki natychmiast usuwać. Mieszanki ziarnistej zadajemy w tym czasie więcej niż zwykle, unikając jednak karmienia do woli. Podajemy także niewielkie ilości zieleniny (np. gwiazdnicy), stopniowo je zwiększając, warzywa (tarta marchew) oraz owoce (jabłko, gruszka). Co kilka dni filcowy wkład gniazdka należy zastępować świeżym, a stary dokładnie czyścić, wyparzać wrzątkiem i suszyć. Młode masowo zaatakowane przez pasożyty zewnętrzne wkrótce po wylęgu stają się apatyczne i opadają z sił, co nieuchronnie prowadzi do ich śmierci. Po wykluciu się kanarcząt dobra samica roztacza nad nimi troskliwą opiekę. Ogrzewa je początkowo niemal przez cały czas i regularnie karmi. W tym czasie do obowiązków samca należy częste karmienie swojej partnerki. Kanarki są gniazdownikami - młode rodzą się ślepe, głuche, prawie nagie i niedołężne. Czasami samica początkowo dobrze dba o młode, ale po kilku dniach ponownie pozwala samcowi na kopulację i przygotowując się do następnego lęgu, zapomina o konających z głodu pisklętach. Trzeba wtedy jak najszybciej zabrać samca, i to do innego pomieszczenia, aby partnerka nie słyszała nawet jego śpiewu. W przyszłości takiej kanarzycy po złożeniu przez nią kompletu jaj pozwalamy na samodzielny wychów młodych. Obrączkowanie piskląt przeprowadzamy w 7.-8. dniu życia. Zaobrączkowanie ich zbyt wcześnie powoduje, że samica, czyszcząc gniazdo, stara się usunąć z niego obcy przedmiot, jakim niewątpliwie jest obrączka. Obrączki najlepiej zakładać tuż przed zgaszeniem światła na noc. W tym celu należy wyjąć młode wraz z gniazdem, a następnie położyć je na miękkim, suchym i ciepłym ręczniku (wcześniej rozwieszamy go na kilka minut, np. na kaloryferze). Młode opuszczają gniazdo po mniej więcej 19-21 dniach od chwili wylęgu i podejmują w tym czasie pierwsze próby samodzielnego jedzenia. Przy obchodzeniu się z podlotami należy zachować daleko idącą łagodność i spokój, aby opuściły gniazdo jak najpóźniej, co gwarantuje ich dobre odchowanie. Jeszcze przez mniej więcej 2 tygodnie są one dokarmiane, najczęściej tylko przez samca. Samica bowiem przygotowuje się w tym czasie do kolejnego lęgu. Często podloty znacznie jej w tym przeszkadzają, wchodząc do gniazda, brudząc i rozbijając złożone jaja. Dlatego z chwilą, gdy kanarczęta rozpoczną trzeci tydzień życia, w klatce należy zawiesić drugie gniazdko, najlepiej w miejscu jak najbardziej dla nich niedostępnym (np. w najwyższym punkcie z ograniczoną liczbą żerdzi wokół). Zdaje to jednak egzamin tylko w przypadku odpowiednio dużej klatki. Samica musi mieć pod dostatkiem materiału do moszczenia nowego gniazda, w przeciwnym razie może wyrywać pióra młodym. Niektóre pary przystępują do kolejnego zniesienia dopiero po całkowitym usamodzielnieniu się potomstwa. Wykluwanie się piskląt obarczonych wadami genetycznymi nasuwa podejrzenie bliskiego spokrewnienia osobników rodzicielskich. W intensywnej hodowli trzeba zawsze pamiętać o tzw. dolewie świeżej krwi z zewnątrz poprzez zakup lub wymianę wartościowych rozpłodników z innych hodowli. Z chwilą gdy młode na dobre zaczną same jeść (zwykle po ukończeniu 4.-5. tygodnia życia) należy je oddzielić od rodziców i przenieść do osobnej, przestronnej klatki lotowej. W przeciwnym razie samiec może uznać je za intruzów i dotkliwie okaleczyć lub nawet zabić. Najważniejszą zasadą pomyślnego odchowu kanarcząt po odsadzeniu jest przede wszystkim doskonała higiena oraz właściwe żywienie, które jeszcze przez dwa tygodnie nie powinno różnić się od tego, jakie miały, będąc przy rodzicach. Należy co drugi dzień wymieniać piasek na podłodze klatki, regularnie myć i wyparzać w gorącej wodzie żerdki, naczynia na karmę i wodę (trzeba ją wymieniać co najmniej dwa razy dziennie). W lipcu lęgi powinny być definitywnie zakończone. W sezonie kanarzycy można pozwolić na trzykrotne, a wyjątkowo czterokrotne wyprowadzenie młodych. Kanarki śpiewające Odmiana kanarków śpiewających wywodzi się z linii kanarków harceńskich. Samce tej rasy charakteryzują się melodyjnym i czystym śpiewem, który przechodzi z jednej tonacji na następną. Śpiew składa się z 4 tonacji zwanych turami. Tury mogą być ciągłe i wyróżniamy odmiany: turkoty dęte (dętka), basy, woda (trele wodne), oraz tury cięte, do których należą: szokiel, tokowania, dzwonki dęte, flety, dzwonki Kanarki śpiewające to rozkosz dla uszu. Istnieje bardzo wiele wariantów śpiewu kanarków ograniczonych często tylko do miejsca występowania danej rasy. Kanarki śpiewające odznaczają się dużą indywidualną zmiennością głosu, zdolnością do naśladowania zasłyszanych dźwięków, a ich śpiew jest delikatny i przyjemny dla ucha. Generalnie kanarki śpiewające dzielimy na: - harceńskie Harceński – bez wątpienia jest najbardziej znanym i lubianym przedstawicielem kanarków śpiewających. Bywa też nazywany szlachetnym lub diamentowym. W Tyrolu, skąd się wywodzi, pierwsi hodowcy tej odmiany, aby nauczyć kanarki pięknego śpiewu, wykorzystali słowiki, zastępując samcem prawdziwego rodzica, który odgrywał rolę nauczyciela śpiewu. Śpiew kanarka harceńskiego składa się z czterech głównych tur /zwrotek/ śpiewanych w odpowiedniej kolejności. Przez znawców tury te są określone jako: turkot wodny, dzwonek dęty, basy, flety Timbrador – pochodzi z Hiszpanii (patrz zdjęcie z lewej). Wyhodowany jako krzyżówka kanarka harceńskiego z kanarkiem dzikim. Belgijski – do złudzenia przypomina kanarka harceńskiego, jest tylko nieznacznie od niego większy i nieco silniej zbudowany. Wyhodowano go we Flandrii. Jego repertuar zawiera aż 17 tur. Amerykański – ten kanarek pod każdym względem jest wspaniały, bo świetnie śpiewa, jest pięknie ubarwiony i ma niezwykle kształtne ciało z miękkimi, delikatnymi piórami. Niestety, poza swą ojczyzną nie jest rozpowszechniony. Obecnie znamy ponad 100 odmian barwnych kanarków. Oczywiście również one potrafią śpiewać, lecz większą wagę przywiązuje się w ich wypadku do koloru upierzenia. Kanarki barwne mogą być białe, żółte, zielone, czerwone lub mozaikowe. Bywają odmiany o barwach łagodnych - pastelowych lub też bardzo intensywnych. Jedną z podgrup kanarków barwnych są kanarki mieszańce, będące wynikiem krzyżowania samiczek hodowlanych z samcami dzikimi innego gatunku. Kanarki należą do dużej rodziny ptaków śpiewających, w której obrębie też jest możliwe krzyżowanie ze sobą większości gatunków, choć na wolności do tego nie dochodzi. Najczęściej hodowcy krzyżowali samice kanarków z samcami gila, czyżyka kapucynka, szczygła, dzwońca i zięby. Odwrotne krzyżówki nie udawały się, gdyż samice innych gatunków pozostają obojętne na śpiew kanarka, podczas gdy samice kanarków ulegają śpiewom samców innych gatunków. cyfra (np.81) oznacza ilość odmian barwnych. Przodek wszystkich kanarków, czyli kanarek dziki, ma barwę żółtozieloną z czarnymi kreskami i brązowo-czarnymi skrzydłami. Obecnie znamy ponad 100 odmian kanarków barwnych. Oczywiście również one potrafią śpiewać, lecz większą wagę w ich wypadku przywiązuje się do koloru upierzenia. Kanarki barwne mogą być białe,, żólte, zielone, czerwone lub mozaikowe. Bywają odmiany o barwach łagodniejszych - pastelowych lub też bardzo intensywnych. Jedna z podgrup kanarków barwnych są kanarki mieszańce, będące wynikiem krzyżowania samiczek hodowlanych z samcami dzikimi innego gatunku. Kanarki należą do dużej rodziny ptaków śpiewających, w której obrębie też jest możliwe krzyżowanie ze sobą większości gatunków, choć na wolności do tego nie dochodzi. Najczęściej hodowcy krzyżowali samice kanarków z samicami gila, czyżyka, szczygła, dzwońca i zięby. Odwrotne krzyżówki nie udawały się, gdyż samice innych gatunków pozostają obojętne na śpiew kanarka, podczas gdy samice kanarków ulegają śpiewom samców innych gatunków. Kanarki barwne dzielimy na 5 dużych grup: Lipochromowe - Kanarkom lipochromowym brakuje czarnego pigmentu. Pióra ogona oraz skrzydeł nie są ciemne, jak u dzikich kanarków, lecz kremowe, a nawet - czasami - białe. Istnieją kanarki "A" - o bardzo intensywnych, lśniących barwach, oraz kanarki "B" o mniej intensywnym ubarwieniu. Obecnie jest znanych 15 odmian kanarków lipochromowych. Czarne - Nazywane są też kanarkami melaninowymi; dziedziczą one gen warunkujący występowanie czarnego pigmentu. Ich skrzydła i ogon są brązowo-czarne, podobnie jak nogi, stopy, pazury i dzioby. Do dzisiaj wyhodowano 21 różnych odmian kanarków czarnych - od zielonych poprzez czerwone do żółtych i brązowych. Agatowe - Nazwę swą zawdzięczają deseniowi upierzenia przypominającemu kamień szlachetny - agat. Deseń ten - z delikatnymi, szarymi smugami - jest dobrze widoczny. Nogi, stopy, pazury a również koniec dzioba są szare. Znanych jest 18 odmian barwnych o bardzo różnych kolorach podstawowych. Brunatne - U tych kanarków czarny barwnik dzikich kanarków przekształcił sięna drodze mutacji w barwnik brązowy. Skrzydła i koniec ogona mają ciemnobrązowe; nogi, palce, pazury i dziób - brązowawe. Istnieje dziś 21 odmian tych kanarków, a ich podstawową barwą może być też srebrna lub złota. Izabelowate - Są podobne do kanarków brunatnych, jednak mają nieznacznie od nich jaśniejszą barwę. Brąz ich upierzenia często przechodzi w odcień beżu. Nogi, palce, pazury i dziób są ciemnoczerwone. Znanych jest 18 odmian. Trzecią dużą grupą kanarków hodowlanych są kanarki kształtne, czyli posturalne. W Polsce są one jeszcze rzadkością. W ich wypadku przywiązuje się wagę przede wszystkim do wielkości, sylwetki i postawy. Barwa i śpiew mają mniejsze znaczenie. Przodkiem wszystkich odmian ptaków tej grupy był wyhodowany w 1680 r. duży kanarek z Gandawy długości ciała 19 cm, znacznie przewyższający rozmiarami współcześnie żyjące kanarki. Miał on całkowicie gładkie upierzenie, choć już wkrótce wyhodowano odmiany kędzierzawe. Cenione w hodowli są tzw. olbrzymy oraz garbusy. Do grupy kanarków posturalnych zalicza się dziś 26 odmian. Zainteresowani posiadaniem którejś z nich muszą kontaktować się z hodowcami specjalizującymi się w konkretnej odmianie. W sklepach zoologicznych, nawet za granicą, kanarki te pojawiają się bardzo rzadko i są prawdziwym unikatem. Wyhodowanie ptaka którejś z tych odmian jest trudną sztuką i wymaga dużej wiedzy fachowej. W Polsce są one jeszcze niestety rzadkością. Są to ptaki, które mało przypominają swojego przodka, dzikiego kanarka lub nawet kanarki kolorowe. W ich wypadku przywiązuje się wagę przede wszystkim do wielkości, sylwetki i postawy. Śpiew w ich przypadku ma mniejsze znaczenie. Mają one znacznie zmienioną sylwetkę lub strukturę piór, a czasem nawet obie te cechy równocześnie. Obecnie do tej rasy zalicza się około trzydziestu odmian. Generalnie kanarki tej rasy można podzielić na pięć zasadniczych grup oczywiście podział taki jest umowny, ponieważ niektóre kanarki kształtne posiadają cechy chociażby dwóch grup, np. kanarek floreński może dziedziczyć cechy grupy kędzierzawych i koroniastych. Trębacz paryski – jest uważany za króla wśród kanarków kształtnych. Ten najstarszy kędzierzawy kanarek ma minimum 19 cm długości. Jego pióra na głowie, plecach, piersi i bokach są ufryzowane. Występuje we wszystkich barwach. Jego dodatkową cechą charakterystyczną są skręcone pazury przypominające korkociągi. Padwański – ma 18 - 19 cm długości, kędzierzawe upierzenie oraz głowę gładką lub z koronką. Występuje we wszystkich odmianach barwnych. Trudno się rozmnaża. Północnoholenderski – ma 17 cm długości i wyprostowaną sylwetkę - 65°. Na jego piersi i plecach występuje charakterystyczny koszyczek z piór. Występuje we wszystkich barwach. Południowoholenderski – podobny do swojego północnego kuzyna. Ma bardzo podobne upierzenie, choć może nieco bardziej „uporządkowane”. Prawidłowa jego sylwetka ma kształt cyfry „7” – głowa jest wyciągnięta do przodu, a nogi są wyprostowane. Wielkość 17 cm i występuje również we wszystkich barwach. Szwajcarski – długość ptaka wynosi 17 cm, a jego profil przypomina półksiężyc. Rozmnaża się łatwiej niż jego krewniak francuski. Ubarwienie może być różnorodne, z wyjątkiem barwy czerwonej.Floreński – należy do kanarków małych; wielkość jego ciała nie powinna przekraczać 13 cm. Jego postawa w stosunku do drążka sformowana jest pod kątem 55°. Ma figlarnie ufryzowane plecy w kształcie kwiatka. Może być z koronką lub bez. Występuje we wszystkich barwach. W grupie kędzierzawych należy do najmłodszych ras. Jego rejestracja nastąpiła w 1983 roku. Japoński – wielkość 17 – 18 cm. Mediolański – jest to włoska odmiana trębacza. Od swojego kuzyna jest mniejszy o 2 cm i nie jest tak obficie kędzierzawy. Występuje w barwie zwłaszcza białej lub czerwonej, natomiast nigdy zielonej. Olbrzym włoski – należy do największych kędzierzawych kanarków. Jego wielkość to minimum 21 cm. Upierzenie ma bardzo obfite w dowolnej kolorystyce. Ptak utrzymuje na drążku pozycję uformowaną do drążka pod kątem 60° i więcej. Dziób w kształcie klina, szeroki. Pazurki zwijające się lub przynajmniej z tendencją do zwijania się. Włoski garbus – powstał na bazie trębacza. Pióra są krótkie, szyja bardzo długa i wraz z głową w stosunku do tułowia oraz nóg tworzą kąt o minimum 80°. Rozmnaża się słabo. Występuje we wszystkich barwach. Wielkość maksymalnie 15 cm. Belgijski – w języku ludowym jest nazywany kanarkiem „pracującym”. Jest to rasa ptaków gładko upierzonych o małej główce. Występuje w różnych odmianach barwnych z wyjątkiem czerwonej. Idealna sylwetka ma kształt cyfry „7”. Wielkość 17 cm. Hiszpański – ma minimum 17 cm długości, słabo opierzone nogi; na plecach, piersiach i bokach ciała pióra lekko ufryzowane. Idealna sylwetka ma kształt cyfry „1”. Główka jest lekko pochylona. Nie występuje w barwie czerwonej. Szkocki – ma wygiętą, nastroszoną pozę, małą główkę, wyciągniętą do przodu szyję, cienkie, długie ciało i podgięty pod żerdką ogon. Jego profil przypomina sierp lub półksiężyc. Kolor upierzenia jest dowolny za wyjątkiem barwnika czerwonego. Wielkość minimum 17 cm. Japoński – jest to ptak bardzo mały, o wielkości maksymalnej 11,5 cm. W pozie wyprostowanej ogon powinien mocno podwijać się pod żerdkę. Barwa nie powinna mieć czerwonego pigmentu. Szkocki garbus - (Serinus canaria) O nadaniu nazwy temu kanarkowi zadecydował jego wygląd. Był on w XIX w. ogromnie popularny w swojej rodzinnej Szkocji, ale później prawie zanikł. Na szczęście w ostatnich latach uzyskano bardziej witalne osobniki i łatwiej jest nabyć dobre stado zarodowe. Poza swą posturą ten kanarek ma jeszcze jedną istotną cechę ,od której zależy sukces na wystawach ptaków. Śpiew tego kanarka jest opisywany jako "wędrujący", gdyż samiec podczas śpiewu przeskakuje z żerdki na żerdkę . Podczas oceny przez sędziów na wystawach garbus szkocki nie zawsze chce przyjmować swą charakterystyczną postawę . Prawdopodobnie czasochłonność niezbędnego treningu jest jednym z powodów wymierania tej rasy. Monachijski – swoją figurą i rozmiarami przypomina szkockiego, jednak ogon u niego nie jest podwinięty pod żerdkę. Brzuch i profil jest normalnie wypukły. Wielkość ptaka 15 – 16 cm. Berneński – cechą charakterystyczną tej rasy jest dumna i wyprostowana postawa, głowa szeroka z góry spłaszczona, z wyraźnym czołem. Wielkość 16 cm. Barwa z wyjątkiem czerwonej. Yorkshire – są to ptaki duże, eleganckie, z maleńką głową, krótkim dziobem, długim cienkim tułowiem i długim ogonem trzymanym prosto. Osiągają one wielkość minimalną 17 cm. W tej rasie dopuszczalne są wszelkie przebarwienia oraz niesymetryczne ubarwienie. Norwik – należy do starej angielskiej rasy. Jest ptakiem dużym, o wielkości 16 – 16,5 cm, krępym, z krótkimi nogami i krótkim dziobem. Przez pewien czas istniały dwie formy tej rasy: gładka i szurpata. Obecnie szurpaty uznawany jest za oddzielną rasę. Występuje we wszystkich barwach. Należy do najbardziej oswajalnych kanarków, chociaż bardzo trudnych w rozmnażaniu. Ma tendencje do otłuszczania. Border – jest to mały ptaszek o rozmiarach 14,5 – 15 cm z gładkim upierzeniem, zawsze jednokolorowym połyskującym. Charakterystyczną cechą jest dumna postawa i mała kulista główka. Ogon stanowi 1/3 wielkości ptaka. Nie występuje w barwie czerwonej. Border - (Serinus canaria). Kanarek pogranicza Tę odmianę kanarka uzyskano w końcu XIX w. na pograniczu Anglii i Szkocji. Z tego powodu miał on inne nazwy w różnych częściach Wielkiej Brytanii . W Anglii nazywano go kanarkiem Cumberlanda, podczas gdy w Szkocji był znany jako kanarek pospolity. W 1890 r. brytyjscy hodowcy poszli na kompromis i nazwali go kanarkiem pogranicza. Pod tą nazwą jest znany hodowcom w wielu krajach . W Polsce nazwano go poprostu borderem. Border miniaturowy – jest to pomniejszony border /charakterystyka podobna/ dzięki kojarzeniu z glosterem. Wielkość jego 11 cm. Hiszpańska miniatura – jest to maleńki ptaszek z wąską szyją i maleńką główką, którego wielkość wynosi 11,5 cm. Korpus jego ma kształt buteleczkowaty. Może występować w wielu odmianach barwnych za wyjątkiem czerwonej. Ptaszek charakteryzuje się szybkością i zwinnością. Lancashire – jest to jedna z najstarszych ras kanarków z koronką. Są to ptaki bardzo duże, osiągające wielkość 22 – 23 cm. koronka jest u nich mała, lekko opadająca na dziób. Ptaki te występują w barwach białej i żółtej. Rozmnaża się słabo. Występuje z koronką lub jako gładki. Crested /koroniak angielski/ - charakteryzuje się największą koronką wśród ptaków tej grupy, przykrywającą górną część dzioba. Jest kanarkiem dużym, osiągającym wielkość minimalną 17 cm. ptaki te mają spokojny temperament i zarazem tendencję do otłuszczania. Dopuszczalne są tu wszystkie odmiany barwne i pstre, z wyjątkiem czerwonej. Ptaki te słabo gniazdują. Może być z koronką lub gładki. Koroniak niemiecki – kanarek ten wyróżnia się pionową postawą na żerdce, gładkim upierzeniem i równomiernie rozłożoną koronką. Jego wielkość wynosi 14 cm. Upierzenie tych ptaków powinno być równomierne, bez niesymetrycznych plam, we wszystkich barwach. Gloster – jest to miniaturowy kanarek, najmniejszy wśród ptaków z koronką. Jego wielkość nie powinna przekraczać 11,5 cm. Za rasę został uznany w 1925 roku. Może być z koronką lub bez, czyli tzw. gładki. Dopuszczalne są wszystkie barwy oprócz czerwonej. Jest najchętniej hodowanym kanarkiem kształtnym, ponieważ bardzo łatwo się rozmnaża. Gloster (Serinus canaria) Jest to stosunkowo młoda rasa kanarków, uzyskano ją krzyżując kanarki harceńskie z małymi borderami. Pokazano je po raz pierwszy na wystawie kanarków w Gloucestershire ( W.Brytania) w 1925 r. Po II wojnie światowej stały się bardziej popularne .Angielskie nazwy "buff" i "yellow" są oznaczeniami typu upierzenia glosterów . Pierwszą określa się w języku polskim jako "nieintensywne", a drugą "intensywne".Ptaki "nieintensywne", czyli "buff" są nieco większe i bardziej pospolite. Hodowcy używają innej nazwy dla osobników czubatych ( "korońce") i innej dla pozbawionych czubka na głowie("gładkie") Lizard – nazywany jest często kanarkiem jaszczurowym. Ma charakterystyczne cechy: wierzch głowy (czapeczka) tak samo u samca, jak i u samicy jest żółty, a pozostałe upierzenie jest kropkowane – łuskowate. Taki rysunek uzyskujemy dlatego, ponieważ pióra na grzbiecie, piersi i brzuchu mają ciemne środki i jasne zewnętrze. Czym więcej jest u ptaków czarnej melaniny, tym bardziej kontrastowe i efektywne jest ich upierzenie. Wyróżniamy dwa typy lizardów: złocisty i srebrzysty. U ptaków złocistych czapeczka i obrzeża piórek są intensywnie żółte, natomiast u srebrzystych blade. Tak piękne upierzenie uzyskują ptaki dopiero po pierwszym pierzeniu. Po 2 – 3 latach ich intensywność blednie. Ich wielkość 12,5 cm. Lizard - (Serinus canaria) Lizardy są prawdopodobnie najstarszą rasą kanarków .Czy z "płytką" (jaśniejszą plamą na głowie)czy bez ,zawsze łatwo poznać lizarda po niezwykłym wzorze na upierzeniu. Kanarki nazwane lizardami opisano po raz pierwszy już w 1709 r. Od tego czasu rasa ta przeżywała wzloty i upadki, ale obecnie jest dość popularna. Wyróżnia ją charakterystyczne upierzenie . Podczas wystawy ptak musi pokazać całe swe upierzenie ,aby sędzia mógł dokładnie obejrzeć półksiężycowate wzory na jego grzbiecie. Londyński – jest małym ptakiem, o wielkości 14 cm. podobnie jak lizardy, właściwe upierzenie uzyskują w drugim roku życia, a po tym okresie ich upierzenie traci kontrastowość. Ubarwienie całego ptaka jest żółte, a skrzydła i ogon są czarne. Upierzenie jest gładkie i przylegające. W połowie XX wieku rasa ta prawie wymarła. Krajowe strony www
http://kanarki.za.pl Zagraniczne strony www
http://www.klangundkleid.ch/3d-bilder/detail.asp?TOPIC=193 |